„Gore gwiazda” w Teatrze Zagłębia. Ostatnie wspólne kolędowanie w starym gmachu

To będzie ostatnie wspólne kolędowanie w starym gmachu Teatru Zagłębia. W niedzielę, w samo południe, aktorzy i pracownicy sosnowieckiej sceny zaproszą widzów na wyjątkowe spotkanie przedświąteczne — pełne kolęd, wspomnień i symbolicznego pożegnania miejsca, które przez lata było sercem teatru.

Jak co roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, Teatr Zagłębia zaprasza widzów na wspólne kolędowanie. To jedna z najcieplejszych i najbardziej rozpoznawalnych tradycji sosnowieckiej sceny, która od lat gromadzi aktorów, pracowników teatru, przyjaciół instytucji i publiczność.

Od 2013 roku za reżyserię wydarzenia odpowiada Przemysław Kania, który przejął organizację kolędowania po Dorocie Ignatiew, a wcześniej po Ewie Laskiewicz. Także w tym roku to on przygotuje program spotkania.

Tegoroczne kolędowanie będzie jednak wyjątkowe – i symboliczne. To ostatnie wspólne śpiewanie w starym gmachu Teatru Zagłębia przed rozpoczęciem remontu. W przyszłym roku teatr zaprosi widzów do jednej ze swoich tymczasowych siedzib.

W niedzielę, w samo południe, na scenie Teatru Zagłębia spotkają się aktorzy sosnowieckiej sceny oraz pozostali pracownicy teatru wraz z przyjaciółmi instytucji. Wspólnie z widzami wykonają swoje ulubione kolędy, m.in. „Gdy śliczna Panna”, „Bóg się rodzi” czy „Przybieżeli do Betlejem”.

Choć co roku śpiewamy te same kolędy, każde spotkanie jest inne, bo współtworzą je widzowie — podkreśla Przemysław Kania. — Szczególnie zapamiętałem kolędowanie w czasie pandemii, kiedy spotkaliśmy się na scenie przy pustej widowni. Transmitowaliśmy je na żywo, a widzowie, komentując i wysyłając wiadomości, przekazywali nam życzenia i słowa otuchy, które czytaliśmy na bieżąco ze sceny.

Tegoroczne spotkanie zakończy się niespodzianką — wspomnieniem wcześniejszych edycji kolędowania. Dzięki zaangażowaniu widzów teatr zgromadził archiwalne nagrania i zdjęcia z poprzednich lat, które zostaną zaprezentowane podczas wydarzenia.

To piękny moment domknięcia pewnego etapu w historii Teatru Zagłębia — mówi Iwona Woźniak, dyrektorka Teatru Zagłębia. — Chcemy pożegnać nasz stary gmach w sposób, który najlepiej oddaje ducha tego miejsca: wspólnie, ciepło, bez dystansu, razem z widzami. Kolędowanie zawsze było dla nas spotkaniem, a nie spektaklem — i takim pozostanie, niezależnie od adresu.

Wspólne kolędowanie w Teatrze Zagłębia to zaproszenie do zatrzymania się na chwilę, by jeszcze raz — w dobrze znanej przestrzeni — wspólnie zaśpiewać, powspominać i symbolicznie zamknąć ważny rozdział w historii teatru.