Hamlet

Na ciemnej scenie kilka postaci siedzi i stoi przy długim stole, otoczonych projekcjami przypominającymi czaty internetowe i zakłócone obrazy cyfrowe. Nad nimi wyświetlają się komunikaty tekstowe w różnych językach, budujące cyberpunkowy, niepokojący klimat.
Młody Hamlet siedzi na biurowym krześle z okularami do VR. Za nim projekcje.
Ofelia o jasnych włosach śpiewa do mikrofonu na teatralnej scenie. Ma na sobie białą stylizację z bufiastymi rękawami. W tle stoi lekko rozmyty mężczyzna w jasnej marynarce. Scenę oświetla chłodne światło.
Dwóch aktorów w stylizowanych kostiumach znajduje się w dramatycznej pozie na środku sceny, skąpanej w zielonym świetle. W tle widoczne są wielkoformatowe projekcje twarzy i ciemna scenografia, podkreślające intensywny, psychologiczny charakter przedstawienia.
Ofelia śpiewa na stole ustawionym na scenie, trzymając mikrofon w dłoni. Za nią wyświetlana jest intensywna projekcja w odcieniach różu i fioletu. Na pierwszym planie widoczna jest sylwetka operatora kamery filmującego występ.
Mężczyzna stoi za Ofelią i trzyma dłonie na jej ramionach. Ofelia patrzy przed siebie z poważnym wyrazem twarzy, trzymając mikrofon opuszczony wzdłuż ciała. Bohaterowie są oświetleni chłodnym, niebieskim światłem scenicznym.

Hamlet żyje w świecie, który dobrze znamy. Nadmiar bodźców, wrażeń, informacji i fejków miesza się z niepewnością własnej tożsamości i presją, by dobrze wypaść w mediach społecznościowych. Dzięki nowym mediom rzeczywistość ulega zakrzywieniu. Współczesność swobodnie miesza się tu z przeszłością. Spektakl zachowuje strukturę i język dramatu, choć przenosi widzów do teraźniejszości.

Historia Hamleta prowokuje dziś do pytań nie tylko o prawdę i kłamstwo, dobro i zło. Znacznie ważniejsze jest to, że bohaterowie żyją w odmiennych rzeczywistościach. Mieszkańcy Elsynoru mówią do siebie, ale nie zawsze się rozumieją. Spotykają ze sobą, choć nie zawsze dostrzegają swoje potrzeby. Funkcjonują w różnych wymiarach i rytmach, w odmiennych systemach wartości i przeżywania emocji. Szekspirowskie słowa „czas wypadł z ram” brzmią dzisiaj jak metafora zagubienia i braku wspólnego punktu odniesienia.

Relacje między Hamletem a Gertrudą i Klaudiuszem pokazują sytuację młodego człowieka poddanego silnej presji – rodzinnej, społecznej i kulturowej. Oczekuje się od niego jasno określonej tożsamości i zdecydowanych poglądów, nie dając w zamian wsparcia i zrozumienia. Jedną z inspiracji do pracy nad przedstawieniem była historia nastolatka w kryzysie psychicznym, który próbował znaleźć oparcie w rozmowie ze sztuczną inteligencją.

Dwór w Elsynorze przypomina współczesne środowisko informacyjne. Plotki, podsłuchy i interpretacje mają taką samą siłę jak fakty. Emocje szybko ulegają radykalizacji, a znaczenia wymykają się spod kontroli. Technologia nie jest jednak ani dobra, ani zła – może pogłębiać samotność, ale może też tworzyć nowe przestrzenie kontaktu.

Hamlet w tej interpretacji staje się opowieścią o świecie, w którym rzeczywistość nie jest czymś oczywistym, również dlatego, że bohaterowie swobodnie poruszają się w przestrzeniach wirtualnych. Elsynor to miejsce ciągłych napięć, tarć, sporów i konfliktów – a także potrzeby bliskości, która mimo wszystko ciągle jest możliwa.

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego.

Obsada

Recenzje

Hamlet” – Przemysław Gulda, e-teatr.pl

Jak to jest być Hamletem w Sosnowcu?” – Dariusz Kosiński, teatr-pismo.pl

Hamlet w świecie AI, nadal nie wie: być, albo nie być. Chociaż w sumie nie o to w tym tutaj chodzi. Sztuka Szekspira w Teatrze Zagłębia” – Magdalena Nowacka-Goik, dziennikzachodni.pl

Hamletowska tragedia w królestwie algorytmów” – Łukasz Karkoszka, dziennikteatralny.pl

Skoro być, to jak? Premiera „Hamleta” w Teatrze Zagłębia” – Marta Odziomek-Pawlikowska, sosnowiec.wyborcza.pl