Mayday 2

Ray Cooney

Fot. Przemysław Jendroska

 

Bigamia? Owszem! Kazirodztwo? Fe! Skuszony powodzeniem swojej farsy „Mayday” na wszelkich możliwych scenach świata Ray Cooney po ponad dwudziestu latach, w 2001 roku, dopisał część dalszą losów rodzin Smith (bigamista i jego dwie żony), poszerzając szacowne grono o dwójkę nastoletnich dzieci. Cały ambaras w tym, że osiemnastoletni Vicky i Gavin umawiają się na spotkanie przez internet, nie wiedząc, że ich pokrewieństwo jest wyjątkowo bliskie. Ich pierwsza randka to dla głównego bohatera Johna prawdziwa katastrofa. Bigamia tak, kazirodztwo – stanowczo nie! John zaczyna szaleńczą jazdę pomiędzy dwoma domami i rodzinami, by zapobiec kolosalnej katastrofie.
Kiedy Ray Cooney pochwalił się światu swoim teatralnym sequelem (częsta praktyka w branży filmowej), sztuka od razu otrzymała nagrodę „2002 Olivier and Evening Standard Awards for Best New Comedy” za najlepszą komedię roku, a teatry ustawiły się w kolejce po egzemplarz, szczególnie w tych miastach, gdzie niesłabnącym powodzeniem cieszy się pierwsza część opowieści „Mayday” o przygodach londyńskiego bigamisty.

 

Spektakl gościnny w wykonaniu aktorów Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.