Wystawa prac Heleny Basior w teatralnej Niegalerii

W foyer Teatru Zagłębia w Sosnowcu prezentowana jest wystawa prac Heleny Basior, uczennicy Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego, Technikum nr 7. Autorka wykorzystuje rzadko stosowaną historyczną technikę antotypii, w której obrazy powstają poprzez naświetlanie naturalnego barwnika pozyskanego ze szpinaku.

Punktem wyjścia do projektu stały się archiwalne fotografie spektakli Teatru Zagłębia z lat 1967–1991, m.in. „Dwóch w matni”, „Cena życia”, „Zuzanna na bezludnej wyspie” oraz „Człowiek z budki suflera”. Prace balansują pomiędzy dokumentem a poetycką interpretacją teatralnej pamięci, podkreślając ulotność obrazu i czasu.

Antotypia to metoda, która najpełniej pokazuje bezpośrednie połączenie fotografii ze światłem. Niby wiemy, że słowo „fotografia” oznacza „rysowanie światłem”, ale kiedy robimy zdjęcia, nasza uwaga często ucieka do tego, co te obrazy przedstawiają, a nie dlaczego się pojawiły. Reakcja na światło przybiera w naszym otoczeniu najróżniejsze formy: coś ciemnieje, coś się kruszy, twardnieje lub zmienia kolor. W przypadku antotypii słońce, które doprowadziło do powstania rośliny, brało udział w procesach tworzących jej różnobarwne pigmenty, ostatecznie te barwniki rozkłada i powoduje ich blaknięcie. Obraz pojawia się, ale nie jest trwały – dzięki światłu osiąga swoją pełnię i po jakimś czasie, z powodu tego samego światła, znika. Tajemnica zostaje wyjawiona. Helena Basior, eksperymentuje z intensywnie zielonym barwnikiem szpinaku, naświetla go słońcem i obserwuje – czasem powolną, a czasem całkiem szybką – reakcję. Jest w bezpośrednim kontakcie z naturalnym światłem, doświadczając cykliczności pór roku i zmian intensywności słonecznego blasku. Podążając za naturalnymi fenomenami, które prawie 200 lat temu były odkryciem Johna Herschla i Mary Somerville praktykuje najbardziej archaiczną i bezpośrednio połączoną ze źródłem odmianę fotografii. Antotypie Heleny Basior pokazują konkretne, rozpoznawalne obrazy i możemy podążyć za opowieściami, które przedstawiają. Jednocześnie warto mieć świadomość, że widoki te są kruche i powoli znikają przypominając nam o naturze wszystkiego, co żyje.

Paweł Kula

Konstruuje prymitywne aparaty i zabawki optyczne. Eksperymentuje z naturalnym zjawiskiem światłoczułości i historycznymi technikami fotograficznymi. Współtwórca idei i metody solarigrafii (2000). Prowadzi warsztaty z elementami języka wizualnego, historii fotografii i praktyk DIY. Pracuje jako wykładowca fotografii w Akademii Sztuki w Szczecinie.

Wystawa czynna do 25.01.2026. Możliwość zwiedzania przed i po spektaklach.
Miejsce: „Niegaleria”, górne foyer Teatru Zagłębia w Sosnowcu
Prace wykonane pod kierunkiem Magdaleny Klimczak

Fot. Paweł Więcławek